Wynajem mieszkania

W obecnych czasach młodzi ludzie, chcący rozpocząć karierę zawodową w obcym sobie mieście stają przed dużym problemem. Mieszkania są bardzo drogie, przez co tylko najzamożniejsi mogą pozwolić sobie na zakup nowego, a nawet używanego mieszkania. Cena nowych mieszkań w niektórych miastach, jak w Krakowie, czy Warszawie, przekracza 5000 zł za metr kwadratowy. W związku z tym nawet średniej wielkości mieszkania osiągają astronomiczne ceny. Aby kupić takie mieszkanie zazwyczaj konieczny jest drogi i pławny przez wiele lat kredyt hipoteczny. Kredyt taki bywa nazywany kulą u nogi dla młodych ludzi, bowiem w razie problemów w pracy, a szczególnie w razie jej utraty, kredyt taki może przysporzyć wielu kłopotów. W związku z tym czasem jedyną alternatywą jest wynajem mieszkania. Coraz więcej osób, nie tylko studentów, korzysta z tej możliwości. Wynajem mieszkania wiąże się z wieloma niedogodnościami. Przede wszystkim mieszkania takie często znajdują się w złym stanie technicznym. Zawsze także może zdarzyć się sytuacja, że umowa najmu będzie wypowiedziana we wcześniejszym, niż przewidywano, czasie, co skutkuje koniecznością rozpoczęcia kolejnych poszukiwań mieszkania, na co niekiedy nie ma czasu. Cena, jaką należy płacić za wynajem mieszkania także nie jest niska. Już za wynajem jednego pokoju trzeba zapłacić około 400, a nawet 700 złotych miesięcznie. Wynajem całego mieszkania to koszt znacznie przewyższający 1000 złotych w skali miesiąca. Do tego trzeba doliczyć rachunki za media, wynoszące kilkaset złotych miesięcznie.

Kupić, czy wynająć mieszkanie?

Młodzi ludzie u progu kariery zawodowej zazwyczaj stają przed dylematem związanym z poszukiwaniem nowego mieszkania. Niektórzy szczęściarze otrzymują mieszkanie od swoich rodziców, co jednak nie zdarza się zawsze. Ceny mieszkań w wielkich miastach osiągają astronomiczne rozmiary, w związku z tym tylko niewiele osób stać jest na zakup własnego lokum. W Krakowie, czy Warszawie, gdzie cena za jeden metr kwadratowy nowego mieszkania jest najwyższa, problem ten osiąga największe rozmiary. Konieczność zapłacenia powyżej 5000 zł za każdy metr kwadratowy sprawia, że nawet małe i ciasne mieszkania wymuszają zaciągnięcie drogiego kredytu hipotecznego. Kredyt taki trzeba następnie spłacać przez wiele lat, co sprawia, że młodzi ludzie żyją w ciągłym strachu przed utratą pracy, co mogłoby się wiązać z poważnymi problemami, łącznie z wizytą komornika – oczywiście w ekstremalnych sytuacjach. Z powodu tak wielkich kosztów i problemów, młodzi ludzie coraz częściej decydują się na wynajem mieszkania, a nawet jednego tylko pokoju. Dotyczy to już nie tylko studentów, ale nawet młodych małżeństw. Koszty, jakie trzeba ponieść w związku z wynajęciem mieszkania są wysokie, ale i tak niższe, niż raty, z jakimi wiąże się kredyt hipoteczny. We wszystkich większych polskich miastach, koszt wynajęcie jednego tylko pokoju wynosi od 400, nawet do 700 złotych miesięcznie. Cena za całe mieszkanie to nawet 1500 złotych za każdy miesiąc wynajmowania. Do tych kosztów trzeba doliczyć opłaty za media, czyli prąd, gaz, czy ogrzewanie.

Burdż Chalifa

Od wieków wszystkie kraje świata rywalizowały, mniej lub bardziej zażarcie, o to, w którym powstaną najokazalsze i największe budynki. Starożytność przyniosła wielkie konstrukcje, takie jak piramidy, czy rzymskie Koloseum. Nieco później, w dobie średniowiecza, zapanowała moda na budowanie świątyń. Wiele z nich to budynki rekordowe pod wieloma względami, do dziś budzące podziw i zachwyt. Ale dopiero dziewiętnasty wiek i odkrycie prądu elektrycznego, który zapewnił możliwość instalowania w budynkach wind elektrycznych, sprawił, że konieczność codziennego wspinania się po schodach na szóste piętro przestała odstraszać potencjalnych kupców mieszkań. W każdym niemal amerykańskim mieście powstawały coraz wyższe drapacze chmur. Od tego czasu rozpoczął się trwający do dziś wyścig o to, który wieżowiec będzie najwyższy na świecie i naprawdę rekordowy. Przez wiele lat pierwszeństwo w tym wyścigu mieli amerykanie, ale ostatnie lata to bardzo szybki rozwój krajów arabskich, a szczególnie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To właśnie w tym kraju, a konkretnie w mieście Dubaj, powstał zapierający dech w piersiach wieżowiec, przewyższający wszystkie dotychczasowe drapacze chmur – Bujrż Chalifa. Mierzy on ponad 800 metrów wysokości i wydaje się, że długo rekord ten nie pozostanie pobity. Budowa wieżowca, pod który jest rekordowy pod wieloma względami, nie tylko pod względem wysokości, rozpoczęła się w 2004 roku i trwała 5 lat. Projekt wieżowca był kilka razy zmieniany, dzięki czemu jest o wiele wyższy, niż zakładał oryginalny projekt.

Empire State Building

Stany zjednoczone od dziewiętnastego wieku były niekwestionowanym liderem pod względem wysokości budynków. Drapacze chmur rosły w każdym niemal mieście, a zdecydowanie największe powstawały w takich miastach jak Nowy Jork i Chicago. Nowy Jork stał się miastem, dla którego wieżowce stały się niemal symbolem. Symbolem potęgi i dobrobytu, który szedł krok w krok z wielkim biznesem. Najbardziej znany drapacz chmur w tym mieście to Empire State Building. Budynek ten ma 443 metry wysokości, a jego charakterystyczniej kształt nie może być pomylony z żadnym innym budynkiem. Empire State Building ma 102 kondygnacje użytkowe. Budynek oficjalnie otwarty został w roku 1931, a uroczystość otwarcia cechowała się wielką pompą. Swoją obecnością zaszczycił ją sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Przez ponad czterdzieści lat był to najwyższy budynek w Nowym Jorku. Jest to też jeden z najwyższych budynków na świecie. Nazwa Empire State Building pochodzi od nieoficjalnej nazwy stanu Nowy Jork, który w Stanach Zjednoczonych nazywany była właśnie Empire State. Styl, jakim zaprojektowano budynek to art deco. Ciekawym zwyczajem osób odwiedzających budynek jest zrzucanie monet z najwyższych pięter. Bardzo popularny jest charakterystyczny taras widokowy, często odwiedzany przez turystów. Ma to ponoć przynieść szczęście. Budowa Empire State Building była ogromnym przedsięwzięciem. Roboty budowlane pochłonęły aż 60 tysięcy ton stali. W budynku zamontowano miedzy innymi ogromną ilość – bo aż 3 miliony żarówek.

Wieżowce w Nowym Jorku

Nowy Jork jest miastem kojarzącym się ze Statuą Wolności, ale przede wszystkim z wielką liczbą wspaniałych wieżowców. Budynki te zaczęły powstawać już w dziewiętnastym wieku i od tego czasu wieżowce były coraz wyższe i wyższe. Rozpoczął się nieoficjalny wyścig o to, który z nich będzie najwyższy. Bardzo ważnym momentem w historii Nowego Jorku był rok 1931, kiery to nastąpiło huczne otwarcie Empire State Building. Był to wówczas najwyższy budynek w mieści. Do dziś jest to jeden z najwyższych drapaczy chmur na świecie. Empire State Building był na swoje czasy budynkiem ogromnym. Do jego budowy zużyto ponad 60 tysięcy ton stali, zamontowano 3 miliony żarówek i 6000 km kabli. Charakterystyczny kształt budynku sprawia, że nie sposób go pomylić z żadnym innym drapaczem chmur. Aż do początku alt siedemdziesiątych Empire State Building był najwyższym budynkiem w Nowym Jorku, kiedy to na czoło wyszły bliźniacze wieżę World Trade Center. Po tragicznych wydarzeniach z roku 2001, Empire State Building znów stał się najwyższym budynkiem w mieście Nowy Jork. Empire State Building ma ponad 440 metrów wysokości i liczy 102 pietra. Na szczycie znajduje się wspaniały taras widokowy, odwiedzany przez miliony turystów. Inne bardzo znane budynki, również będące symbolami miasta Nowy Jork, to World Trade Center. Dwie wieże były bardzo smukłe i wysokie, ale uległy one zniszczeniu na skutek zamachu terrorystycznego w roku 2001. Zginęło wówczas kilka tysięcy osób. Był to najtragiczniejszy do tej przy zamach terrorystyczny na świecie.

Wieżowce Stanów Zjednoczonych

Stany Zjednoczone od wielu lat przodują pod względem ilości i wysokości budynków. Drapacze chmur wyrastają w każdym niemal mieście. Zdecydowanymi liderami pod tym względem są Chicago i Nowy Jork. Te dwa miasta już od samego początku epoki drapaczy chmur, czyli od dziewiętnastego wieku, przewodziły pod względem posiadania najwyższych budynków świata. Zdecydowany przełom przyniósł rok 1931, gdy otwarty został znany w całym świecie Empire State Building. W chwili otwarcia był to najwyższy wieżowiec w mieście Nowy Jork, a do dzisiaj zaliczany jest do najwyższych w świcie. Liczy on ponad 440 metrów wysokości. Dopiero w latach siedemdziesiątych powstały w Nowym Jorku dwa budynki, które przyćmiły Empire State Building. Drapacze chmur o wspólnej nazwie World Trade Center zostały jednak zniszczone na skutek zamachu terrorystycznego z roku 2001. Drapacze chmur z Chicago są równie imponujące. Najwyższym z nich jest Willis Tower, liczący 527 metrów wieżowiec. Liczy on 108 kondygnacji, czyli o 6 więcej, niż Empire State Building. Budowa została rozpoczęta w roku 1970, a cały drapacz chmur został oddany do użytku w roku 1973. Licząc do linii dachu jest to najwyższy budynek w Ameryce Północnej. Masa całego budynku to 200 tysięcy ton, z czego stal zużyta na jego budowę ważyła 76 tysięcy ton. W budynku znajdują się aż 104 windy. Widoczność z tarasu widokowego wynosi aż 80 kilometrów, dzięki czemu można z niego podziwiać panoramę całego Chicago. Co ciekawe, każdego roku w budynek uderza aż 500 piorunów.

Budynki w Chicago

Od początków dziewiętnastego wieku Stany Zjednoczony słynęły z dużej ilości wieżowców, których rozmiary mogły budzić podziw. Wiele z tych budynków nawet dzisiaj zaliczane są do najwyższych wieżowców na świecie. Początkowo liderem był Nowy Jork, gdzie w oku 1931 powstał Empire State Building, do wspaniały i charakterystyczny budynek, wybudowany w stylu art deco. Liczy on ponad 440 metrów wysokości, licząc łącznie z anteną na dachu. Chicago odpowiedziało jednak we wspaniały sposób, powstał tam bowiem gigantycznych rozmiarów drapacz chmur, jakim jest Willis Tower. Liczy on 527 metrów wysokości. Budynek ten posiada 108 kondygnacji użytkowych, a na jego szczycie znajduje się wspaniały taras widokowy. W pogodne dni rozciąga się z niego widoczność sięgająca 90 kilometrów. Jest to wspaniały punkt widokowy, z którego można podziwiać całe Chicago. Willis Tower jest najwyższym budynkiem w Ameryce Północnej. Cała masa budynku to aż 200 tysięcy ton, a do jego budowy wykorzystano ponad 76 tysięcy ton stali. W budynku tym znajdują się 104 bardzo szybkie windy, zapewniające dobrą komunikację w całym budynku, mimo jego wielkich rozmiarów. Pod względem wysokości, licząc łącznie z anteną na dachu, Willis Tower jest drugim, po Burdż Dubaj, wieżowcem na świecie. Willis Tower spadnie jednak w tym rankingu, gdyż w budowie jest World Trade Center One, który powstaje w Nowym Jorku, w miejscu zniszczonych wież World Trade Center. W Chicago znajduje się jednak także wiele inny wspaniałych budynków, również zaliczanych do najwyższych w Stanach Zjednoczonych.

Czy warto kupić mieszkanie?

Zakup mieszkania to ważna decyzja. Niczego nie można uczynić pochopnie, należy upewnić się o możliwości spłaty kredytu, dobrze wybrać mieszkanie, tak, żeby nie być stratnym. Taka decyzja i świadomość spłaty wysokich kredytów powoduje jednak duży lęk u wielu osób i decyzję o odroczeniu kupna mieszkania. Potwierdza to informacja, że liczba rozpoczętych budowli i liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkania jest najniższa od wielu lat. W marcu bieżącego roku rozpoczęto budowę 4472 lokali, czyli o 37, 6 procent mniej niż w ubiegłym roku w analogicznym okresie. Słaby wynik rozpoczętych inwestycji może być skutkiem długotrwałej zimy. Małej ilości pozwoleń na rozpoczęcie budowania mieszkań nie można jednak w ten sposób tłumaczyć. Co się dzieje? Czemu nastąpiła taka sytuacja? Okazuje się, że powodem może być duża liczba mieszkań znajdująca się w ofercie sprzedaży, na które trudno obecnie znaleźć kupców. W takiej sytuacji niepotrzebne są nowe inwestycje budowlane. Dodatkowo spowolnienie gospodarcze wpływa na wzrost bezrobocia i spowolnienie tempa wzrostu wynagrodzeń. Efektem jest niepewność co do sytuacji finansowej wśród ewentualnych kupujących mieszkania. Lęk przed niewypłacalnością kredytową powoduje odłożenie decyzji o kupnie mieszkania na daleką przyszłość. Nie jest to zaskoczeniem, zważywszy, że większość kupujących potrzebuje dodatkowego finansowania w postaci kredytu hipotecznego. Okazuje się więc, że trudna sytuacja gospodarcza Polski ma wiele negatywnych skutków. Kryzys wpływa na niż demograficzny, a niż demograficzny powoduje rozwój kryzysu. Ludzie nie mają pieniędzy na mieszkania, więc nie kupują i odwlekają decyzję o założeniu rodziny. Cierpi na tym branża budownicza, ale także szkolnictwo. To błędne koło, które się coraz bardziej zapętla. Polska powinna pomyśleć nad ułatwieniem zakupu mieszkań przez młode rodziny. Nie rozwiąże to wszystkich problemów, ale miałoby to korzystny wpływ na wiele dziedzin gospodarki.

Ceny mieszkań po pierwszym kwartale 2013 roku

Dla wielu ludzi, którzy mają zamiar kupić własne mieszkanie, temat ich cen jest niezwykle ważny. Jak wiadomo, ceny mieszkań wahają się. Nieraz są uzależnione od miejsca, na przykład w Krakowie i Warszawie mieszkania są dużo droższe niż w innych miastach Polski. Ludzi zamierzających wydać swoje oszczędności na mieszkanie, na pewno interesuje ich obecna cena, w pierwszym kwartale 2013 roku. Okazuje się, że w tym okresie ceny mieszkań w większości województw notowały spadki. Jedynie w wypadku województwa świętokrzyskiego wystąpił wzrost średniej ceny mieszkania – o 1,2 proc. W dziesięciu miastach wojewódzkich obserwowano kontynuację spadku cen z zeszłego roku. Największy spadek w ciągu kwartału odnotowano w Poznaniu, gdzie średnia cena na koniec I kwartału była o 1,6 procent niższa niż na początku roku i wynosiła 4128 złotych. Ceny mieszkań w Warszawie wzrosły natomiast o 0,5 procent w ciągu I kwartału 2013 roku. Największe zwiększenie ceny metra kwadratowego mieszkania o 1,5 procent nastąpiło w Olsztynie oraz w Opolu o 1,4 procent. Około 61 % lokali oferowanych do sprzedaży w I kwartale 2013 roku ma ponad 12 lat. Reszta jest nowsza. Najwięcej lokali ponad dwunastoletnich było oferowanych do sprzedaży w województwie łódzkim. W województwie lubuskim natomiast 55 procent całej oferty sprzedażowej wynosiły mieszkania nie mające jeszcze dwunastu lat. Jak okazuje się, ceny w I kwartale 2013 roku w dużej części województw uległy zmniejszeniu, więc trzeba wykorzystać ten czas na przemyślane inwestycje.

Kupno mieszkania do remontu

Jak wynika z danych Home Broker i Lion’s House, co drugie kupione w Polsce mieszkanie wymaga remontu? Skąd taka przyczyna? Czemu Polacy decydują się na zakup zniszczonych mieszkań? W grę wchodzą pieniądze, bowiem mieszkania gorszego stanu są tańsze. Przeciętny Polak myśli, że sam poradzi sobie z remontem, bądź wykona go za pomocą niskich kosztów. A już na pewno niższych, niżby wyniósł go zakup nowego, kosztownego mieszkania. Wynagrodzenia ekip budowlanych prawie nie zmieniły się od 2009 roku, więc zakup tańszego mieszkania wydaje się korzystny. Z danych wynika, że mieszkania nie wymagające remontu preferuje 44, 4 procent nabywców. Dla takich osób ważna jest szybka możliwość przeprowadzki do nowego mieszkania, nie chcą czekać aż niejednokrotnie długi remont będzie zakończony. Jednak w ostatnich latach wybór gotowych lokali spada, obecnie chętniej remontuje się mieszkanie. Jaki jest powód takich zmian? Na pewno utrzymujące się na stałym poziomie ceny materiałów budowlanych. Ale ważniejszy jest inny powód. W 2011 roku Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, co skutkowało drożejącymi kredytami i spadkiem ich dostępności. Wysokie ceny nowych mieszkań i ograniczenie możliwości zadłużania się, spowodowało, że ludzie wolą kupić tańsze mieszkanie, a remont przeprowadzić stopniowo, na własną rękę. Kupno mieszkania to ważna decyzja, trzeba się poważnie zastanowić co będzie dla nas lepsze i bardziej opłacalne. Okazuje się, że kupno gorszego mieszkania i jego remont jest w dzisiejszych czasach bardziej opłacalny niż kupno nowego mieszkania. Przed tą ważną decyzją trzeba dokładnie obliczyć, w jakiej sytuacji poniesie się mniejsze koszty.